Showing posts with label Z zycia wziete. Show all posts
Showing posts with label Z zycia wziete. Show all posts

Tuesday, 10 February 2015

Przesilenie

Kochani moi od kilkunastu dni moje życie to ciagle podawanie syropkow,parzenie gryzaczlow i uspokajanie Samiry.
Nadeszła era zębów .....
W ciagu dnia jeszcze jakoś znośnie ale wieczorem jest poprostu tragedia.
Płacz przerażający,nerwy,tupanie nóżkami etc
A na dodatek zrobił sie z niej straszny niejadek....
Dobrze ze jakoś przetrzymala urodzinowe party i była naprawdę bardzo grzeczna.
Boże nie moge uwierzyć ze skończyła już roczek
Zabawa była udana i wszyscy zadowoleni.
Bardzo chciałabym podziękować mojej kochanej przyjaciółce Magdzie za pomoc.
Madziulek lovciam.
A teraz trzeba sie zastanowić co dziś ugotować .....
Miłego dnia kochani i pamiętajcie piszcie do mnie,wysyłajcie przepisy czekam na wiadomości od Was.

Thursday, 20 November 2014

Chwila relaksu

Dzis dzien zabaw i przyjemnosci.

Pogoda dopisala wiec razem z Samira wybralysmy sie na spacer. Uwielbiam te cieple dni dzieki ktorym moge spedzac czas na dworze z moimi dziecmi.

Po udanym spacerku chwila dla mamy czyli dla mnie i zabawa z pazurkami.

Dzien z udany a jeszcze zaliczymy KFC bo moj kochany maz stwierdzil ze raz na jakis czas mozna.

Thursday, 22 May 2014

Urodziny

Dzis moja coreczka Nikola skonczyla 6 lat.
Jeju jak ten czas leci...
Niedawno wypadl jej pierwszy zabek...
Nie zdaze sie obrocic jak z kawalerem do domu przyjdzie.
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO SKARBIE
KOCHAMY CIE

Wednesday, 5 February 2014

Samira ♡♥♡

No i doczekalismy sie
30/01/2014 przyszla na swiat nasza coreczka Samira i choc urodzila sie w 35 tyg ciazy nie wymagala zadnej specjalnej opieki medycznej.
Witamy na Swiecie kochanie.

Monday, 2 April 2012

Niedziela




Wczoraj był słoneczny dzień więc postanowiliśmy zrobić grila na ogródku.
Dzieciaki wyskakały się na trampolinie no i oczywiście ja też żeby nie było!!
Pełen relax spędziliśmy fantastyczny dzień na ogródku.Mała była tak zmęczona,że już o 15 pokładała się do spania.Fajnie,że udało nam się złapać słoneczny dzionek bo dziś już nie jest tak ładnie,a i po za tym dziś już muszę wracać do moich wypieków a konkretnie tydzień zaczynam od cycuchów:)

Friday, 30 March 2012

Szaro buro:(

Zapowiada się ciężki dzień.
Dziś rano obudziłam się z potwornym bólem głowy,a na dodatek za oknem szaro i buro.Dziś mam sporo pracy a mnie po prostu ogarnął leń.Nic mi się nie chce...totalnie.Chyba po prostu jestem przemęczona,mała nadal wkrada się do naszego łóżka w środku nocy no i młody tez czasem się przeszmugluje więc nie mogę sie wyspać jak należy,a na dodatek mój mężulek chrapie co doprowadza mnie do szału.
Dziś zabieram swoje podusie i śpię na dole w salonie!
A teraz czas na kawkę i zabieram się do pracy będzie tort obsypany migdałami i muffinki z truskawkami.